|
Szłam
do Emaus. Rozczarowana, zawiedziona wystraszona i ... spotkałam
Pana, który powiedział mi, że tak ma być, że wszystko jest takie,
jak być powinno. Światło rozbłysło jasnym promieniem, łatwiej
mi stawiać kroki. Młot skruszył kolejny odłam skalny, zrobił wyłom
w murze, który wydawało się, że jest nie do przeskoczenia. Słowo
Pana dało mi nadzieję, utwierdziło mnie w tej szczelinie skalnej,
w której zaczęłam wyrastać. Pan jest przy mnie zawsze. To wiem
dzisiaj na pewno. I wiem, że ja bardzo chcę, by tak pozostało. Ta
skała, ten mur, który tak skutecznie odgradzał mnie od Miłości
Bożej, od uzdrawiającej Mocy Jego Słowa postawiłam sama. Dawno
temu. Jednak nie wynikało to ze strachu, tak jak wcześniej
myślałam, ale z pychy. Pyszny żebrak to ja. Nie chciałam cieszyć
się z uczty, nie chciałam przyjąć Miłości. Byłam zbyt dumna,
zazdrosna, zła na Ciebie Panie i na cały świat. Teraz wiem, że
Ty wiesz i zawsze wiedziałeś. Jednak nie przeszkadzało Ci to.
Byłeś bardzo cierpliwy. Tylko Ty możesz tak kochać. Twoje Słowo (w
tylko Tobie znany sposób) zapuściło korzeń w SKALE! Niby to
niemożliwe, a jednak ... Sam powiedziałeś: ... tak słowo,
które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim
wpierw nie dokona tego, co chciałem i nie spełni pomyślnie swego
posłannictwa. Iz 55,11; I
ja Ci wierzę. Niech Twoje Słowo prowadzi mnie. Wysławiony bądź
Ojcze, Panie nieba i ziemi. Chwała Panu
Ja
.....................................................................
Słowo
Boże jest dla mnie największą radością i drogą w życiu. Te
rekolekcje z Zespołem Misyjnym „Wschód” zapaliły w
moim życiu ogień, który dzięki łasce Bożej mam nadzieję rozpalić
aż do czerwoności i zanieść go tym, którzy potrzebują tego daru
wiary, nadziei, a przede wszystkim miłości.
Janina
.....................................................................
Wczoraj
rano usłyszałam pieśń Przepasz mnie i poślij dokąd nie chcę.
Poznałam, że jest to parafraza słów, które usłyszał Piotr z ust
Jezusa. Śpiewając to pomyślałam, że to ogromne
zobowiązanie. Wiedziałam, że będą tu rekolekjce prowadzone
przez Szkołę N.E. Mam złe doświadczenia z takich rekolekcji i nie
chciałam być tutaj. Wszystko się we mnie buntowało, byłam na
„nie”. Na pierwszym spotkaniu przyjęłam postawę
bierną. Pomyślałam jednak: Panie, Ty wiesz, że nie chcę
tu być. Jednak ... prowadź! Nie chcę tu być!
Trzymając po kilku godzinach w ręku Pismo św., znalazłam cytat z
Ps 30, który kiedyś podkreśliłam: Opasałeś mnie
radością. To był ten „Boży
wytrych” - dalej juz Pan prowadził. Na koniec obdarzył
radością, która rzeczywiście wycisnęła mi z oczu łzy szczęścia.
Jezus pokazał, że mogę spełnić pragnienie, które noszę od
lat. Jezu, bądź uwielbiony! Jezu, dziękuję! Jezu, kocham
Cię! Jezu, ufam Ci! Jezu, prowadź!
Ivi
.....................................................................
Wiara
jest sztafetą, w której kolejne pokolenia przekazują sobie
pałeczkę Słowa Bożego. Słowo Boże krąży po świecie, nikt i nic
go nie zatrzyma, bo to sam Bóg wprawia Go w ruch, Słowo Boże ma
moc sprawczą, nigdy nie jest rzucone na wiatr, i zawsze wyda plon,
zaowocuje. Siła młota, strumieni wody, wartość pokarmu,
promieniowanie światła które dociera wszędzie, rozświetla mrok,
wskazuje dalszą drogę, oświetla ciemności, byśmy nie błądzili po
omacku, ostrze miecza tnie i rozdziela dobro od zła, światło od
ciemności „tak” od „nie”. Nic więcej już
świat nie wymyśli, a jeżeli, to będą to fałszywe drogi prowadzące
na manowce. Trudno głosić Słowo Boże, ale trzeba dla dobra
ludzkości, by była zbawiona i by ludziom na ziemi żyło się
lepiej. Słowo Boże nie dotarło do ludzi w byłym sojuzie, albo
do nielicznych dotarło, dlatego totalitaryzm zebrał tam swoje
ogromne żniwo.
Iza
.....................................................................
Słowo
Boże powiedziało mi, że Bóg jest miłością, który pragnie dobra
każdego człowieka. Słowo Boże, które Zbawia i daje Życie
Wieczne. Słowo, które jest Światłem na wszystkie dni naszego
życia. Słowo Boże powiedziało mi, że Ja i Ty bracie, siostro
jesteśmy dla Boga najważniejsi i Bóg nas bardzo kocha.
Janusz
.....................................................................
Uwiodłeś
mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść ... Jer 20,7; ... ani
mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby
ogień, żarzący się w moim ciele ... Jer 20,9; Zrozumiałam,
że Słowo, które otrzymuję od Pana, należy wypowiedzieć, gdyż
przeznaczone jest ono nie tylko dla mnie, a nie wypowiedziane –
trawi mnie. Wypowiedziane pomaga innym, jest balsamem dla chorych
serc i dusz, uzdrowieniem dla ciał. Wierzę Jezusowi i pragnę być
Jego narzędziem. Chcę aby się mną posługiwał i przeze mnie
przekazywał swoje Słowo innym z mocą i siłą Swoją. Chwała
Panu!
.....................................................................
Słowo
Boże na tych rekolekcjach powiedziało mi przede wszystkim co jest
największą prawdą i miłością. Przekonałem się także, że Słowo Boże
ma największą moc i że nie wraca dopóki się nie wypełni. A także,
że Słowo ma przymioty ziarna, młota, miodu i jeszcze wielu innych
które działa w codziennym życiu. A przygotowuje nas na spotkanie z
Bogiem w życiu wiecznym. Bądź uwielbiony Boże za Twoje Słowo.
Wiesław
.....................................................................
Zrozumiałam,
że Biblia jest aktualna dla mnie. Słowo Boże jest Prawdą i mnie
obowiązuje. Ja wiem, że Bóg jest dobry i że mnie kocha. Myślę
że spłyną na mnie błogosławieństwa szerokim
strumieniem. Dziękuję. MNIE SIĘ PODOBAŁO Niech wam Bóg
błogosławi.
Marta
.....................................................................
|